Cudna chusta.

Cześć!
Dziś chciałabym Wam pokazać kolejną chustę. Tym razem chustę wyjątkową, bo zrobioną z ręcznie farbowanej (nie przeze mnie) wełny - 100% merino superwash.








Pozdrawiam serdecznie, Aiden
Czytaj dalej

Pudełko - piórnik na szydełka

Witajcie!
Jak wiecie oprócz decoupagu lubię też szydełkować, a co za tym idzie mam sporo szydełek, igieł i innych potrzebnych rzeczy. Do tej pory trzymałam to wszystko w jednym pojemniku, ale coraz ciężej się domyka (a raczej już się nie domyka), więc postanowiłam najpotrzebniejsze rzeczy przełożyć do innego pudełka. 
Wybór padł na niewielkie pudełko, które możecie kupić w sklepach z artykułami do decoupagu lub w internecie - w oryginalnej wersji jest to pudełko na banknoty, ale idealnie nadaje się do trzymania przydasi szydełkowych pod ręką. Zamierzam zamontować dodatkowo zapięcie i bez problemu będę mogła wozić szydełka ze sobą.
Jak ozdobiłam moje pudełko? Bardzo prosto, chociaż trochę się przy tym pobawiłam! Najpierw całość zabejcowałam na brązowo i przetarłam białą farbą. Następnie zeszlifowałam farbę na krawędziach, aby było widać bejcę i pokryłam wszystko bardzo cienką (i nierównomierną) warstwą zielonej farby, a następnie na wieczku odbiłam kółka za pomocą szablonu i odbiłam napisowe stemple w wybranych miejscach na pudełku. 
Na wieczku nakleiłam wycinankę z ptaszkami, którą wcześniej pomalowałam na zielono i przetarłam pastą postarzającą oraz pokryłam konturówką 3D. 











Pozdrawiam serdecznie, Aiden
Czytaj dalej

Zrobiłam chustę. Albo koc - sama nie wiem ;-)

Witajcie!
Dziś pokażę Wam całkiem sporą chustę. Albo trójkątny koc - sama nie mogę się zdecydować.
A dlaczego? Bo maleństwo ma ok. 260x120 cm. To taka chusta, którą można się owinąć siedząc na tarasie i czytając książkę w chłodny wieczór - aż żałuję, że nie mam tarasu!









Jak Wam się podoba? Mnie bardzo! Mam w planach jeszcze jedną - granatowo - niebiesko - białą.

Pozdrawiam serdecznie, Aiden
Czytaj dalej

Niezbędnik małżeński czyli odrobina decou.

Cześć! 
Dziś chciałabym Wam pokazać herbaciarkę, którą zaadaptowałam na "niezbędnik małżeński" - herbaciarka na 9 przegródek dobrze się sprawdzi w roli takiego niezbędnika, bo pomieści całkiem sporo drobiazgów.

Herbaciarkę pomalowałam na biało (tak żeby było widać rysunek drewna), następnie na wieczko nakleiłam różany motyw z serwetki, polakierowałam kilka razy, a następnie zrobiłam transfer napisów na lakier akrylowy. Całość pokropkowałam różową i czarną farbą, a następnie lakierowałam i szlifowałam, i lakierowałam i szlifowałam, i lakierowałam...i tak jeszcze kilka razy ;-)
Na koniec na przód pudełka nakleiłam pomalowany na różowo napis z EKO-DEKO, który możecie kupić tutaj.
Od środka na wieczku są przetransferowane życzenia dla Młodej Pary, więc nie pokazuję. 








Pozdrawiam serdecznie, Aiden
Czytaj dalej